domki letniskowe bez zezwolenia

Tematy

 

nowa płyta DaNiElSa

Mam pytanie z tematu, gdzie szukać wszelkich przepisów dotyczących takich budowli. Dla utrudnienia, chodzi o wybudowanie kilku takich domków na jednej działce - w gospodarstwie agroturystycznym. Domki maja mieć 25m2, czy na takie zabudowania potzrebne są wszystkie zezwolenia jak w przypadku normalnego domu?

Pozdrawiam
Piotr



Witam jestem nowy na forum i wiem co powiecie ze ten temat juz jest i ze niepotrzebnie zakladam nowy temat. Jednak moja sytuacja jest troche inna.
Wiec posiadam dzialke w miejscowosci Paszkow okolo 5km od Polanicy Zdroj, woj Dolnoslaskie. Dzialka na stoku z widokiem na kotline Klodzka 450m npm. Planuje budowe 3 domkow letniskowych. Dzialka ma naturalny staw zasilany gorskim potokiem jednak sasiad wyzej ma stawy rybne i woda zawiera pasze i nie wiem jeszcze jakie inne srodki. Zamierzam wiec odwiert studni. Mam juz zezwolenie wodnoprawne i projekt studni na 200m, hydrogeolog mowi ze na 150 metrach woda juz powinna byc. Grunty to glina, kamienie i warstwa piaskowca na jakies 70 metrow. Lokalny fachowiec podaje cene 200 zl/m z materialem ale powiedzial ze przy tak glebokim odwiercie w razie niepowodzenia bede zmuszony poniesc 50% kosztow wiec nie malo bo 20000zl. Co o tym myslicie jakies rady lub moze namiar na kogos innego. Jakie sa ceny pompy dla takiej studni. O czym powinnienem wiedziec podczas takiej inwestycji. Czego dopilnowac. Dodam ze hydrogeolog jest znajomym wykonawcy.



Jeden z sąsiadów uparł się, że doprowadzi do wycięcia kilku brzóz, rosnących wzdłuż alejki na naszym osiedlu. On sam przyjeżdża na swoją posesję sporadycznie (stary, brzydki domek letniskowy), my - mieszkamy tam cały rok. Sąsiad twierdzi natomiast, że liście opadają na jego działkę i musie je potem wygrabiać. Argumentem poważnym ma natomiast być to, iż drzewa jakoby przeszkadzają w ruchu pojazdów (nieprawda, a zresztą na osiedlu i tak panuje ograniczenie do 30 km/h).

Zależy nam na tym, by jak najwięcej drzew uratować. Osiedle ma charakter wybitnie rekreacyjny, a poza tym zieleń latem i jesienią zakrywa szpetne stare obiekty z lat 70-tych. Zapowiedziałem, że zrobię wszystko, by do tego nie dopuścić i oświadczyłem, iż natychmiast wzywam policję i straż miejską w razie rozpoczęcia wycinki.

Jakie natomiast mam szanse zablokowania wycinki, gdyby facet uzyskał na nią zezwolenie w Urzędzie?




WITAM SERDECZNIE MAM ZAMIAR WYBUDOWAĆ DOMEK SZKIELETOWY DREWNIANY O POWIERZCHNI 55M2 Z PODDASZEM UŻYTKOWYM DOMEK MA WYMIARY 5 NA 7M WYSOKOŚĆ OK 5M. DZIAŁKA JEST BUDOWLANA NA WSI . DOMEK BEDZIE POSTAWIONY NA KLOCKACH ,MOIM ZDANIEM TO BEDZIE JAKO RUCHOMOŚĆ ,CZY MOŻNA POSTAWIĆ TAKI DOMEK BEZ ZEZWOLEŃ ,BEZ PROJEKTU I BEZ KIEROWNIKA BUDOWY . PROSZĘ O PORADĘ Domek bedzie tylko uczęszczany ;wiosna,lato,jesień ,jako letniskowy.



9tyś. to tylko za dom ok 180m2 cały podpiwniczony,za domek letniskowy kolejne 3 tyś i to wszystko bez uzgodnien tak jak pisalem za wszystko placilem osobno,choc arch. to zalatwial.Mapke do celow projektowych sam zamowilem u geodety 1tys.zl zaplacilem.Koncepcja byla taka-dom+2 domki caloroczne pod wynajem dla turystow gdyz jest to miejscowosc turystyczna,niestety w Starostwie nie zgadzaja sie na domki,nic sie nie da juz zrobic gdyz niedlugo wydzadza zezwolenie na budowe,problem domkow architekt rozwiazal tak ze wpisal je jako budynki gospodarcze,na to Starostwo sie zgodzilo,ale co za tym idzie juz mi zapowiedziano ze nie wolno mi bedzie ich wynajmowac ani nie przekwalifikuja mi ich po wybudowaniu na letniskowe,wiec nie zamierzam ich budowac bo nie ma to sensu,w zwiaku z tym za projekt tego domku nie zamierzam placic,pytalem kilka razy architekta czy wydzadza zgode na taka zabudowe dzialki i twierdzil ze tak,a wystarczylo aby zadzwonil do Starostwa i by powiedzieli ze nie mozna.Za to sie placi architektowi zeby takie sprawy zalatwial a nie projektowal co inwestor sobie tam wymyslil,ciekawe czy wierzowiec by tez zaprojektowal jakbym chcial.Powiedziano mi w Urzedzie ze zle zostaly zinterpretowane WZ przez niego,a mi powiedzieli ze dobrze ze zadzwonilem spytac przed rozpoczeciem budowy.Co do tych projektow branz twierdzi ze bedzie 3.5 tys bo dzialka na spadku i ciezki teren,ale do groma przeciez majac mapki,projekt,WZ,ekspertyze geodezyjna widzi z czym ma do czynienia i mogl ewentualnie powiedziec ze wyjdzie drozej,a nie juz po wszystkim stawia mnie przed faktem dokonanym i to duzo ponad drugie tyle kaze sobie placic,Moim zdaniem doja wszyscy po kolei i tyle,nie wspomne ze projekt robil straaaaasznie dlugo i ciagle zwodzil.



Domek Letniskowy, Pytanie.
  Witam.

Mam parę pytań, na które nie udało mi się jeszcze znaleźć zbytnio dokładnych odpowiedzi, więc byłbym bardzo wdzięczny z wszelką pomoc.

Planuję zakup małej działki położonej na ziemi rolnej ( rozmiar to około 15 arów ) i mam w planach postawienie drobnego domku letniskowego. Mam tu na myśli obiekt o wymiarach od kilku do najwyżej kilkunastu metrów kwadratowych bez żadnych fundamentów. Poniżej przykładowe zdjęcie:

http://www.drevimed.pl/dom.php?dom=kajtek&typ=letnie

Moje pytania wyglądają następująco ;)

1. Czy możliwa jest budowa takiego obiektu na ziemi rolnej i czy zależy to także od klasy gruntu? ( Czy może plan zagospodarowania przestrzennego to określa? )

2. Jeśli jest to możliwe, to czy konieczne są zezwolenia budowlane?

3. Czy istnieje jakaś granica odnośnie rozmiaru takiego obiektu, która określałaby czy można go wznieść na danych warunkach lub nie?

Mam nadzieje, że pytania są chociaż w miare sensowne i czytelne ;)

Z góry dziękuje za wszelkie odpowiedzi!
Pozdrowienia.



tu z czałym szacunkiem dla Kolegi, czesciowo bym sie nie zgodził bym się nie zgodził

jezeli:
Art. 20 ustawy z dnia 18 kwietnia 1985 roku o rybactwie śródlądowym (Dz. U. z 1999 r. Nr 66 poz. 750 z późn. zm.),
punkt:
3a.Oznakowanie sprzętu pływającego służącego do połowu ryb powinno zawierać numer rejestracyjny składający się z dwuliterowego oznaczania województwa, myślnika, trzyliterowego oznaczenia powiatu, myślnika, czterocyfrowej liczby od 0001 do 9999 odpowiadającej kolejnemu numerowi wpisu do rejestru oraz litery "R" - oznaczającej uprawnionego do rybactwa albo "A" - oznaczającej sprzęt pływający służący do amatorskiego połowu ryb.

dzieli sprzet słuzący do amatorskiego połowu (itera A w nr.rejestracyjnym) i do zawodowego polowu-rybactwa (litera R w nr. rejestracyjny) to logiczne jest że jak przyjdzie obywatel do urzędu,wypełni wniosek ,zaznaczy że będzie łowił ryby amatorsko to nie jest rybakiem. rybak lowi ryby na innych zasadach i przepisach,maja inne limity połowowe,a przedewszystkim nie lowi na wedkę lecz na urzadzenia połowowe do których wedka sie nie zalicza (jestem pewien na 98%) ,zapewne musi dołączyć cały stos dokumentów aby zarejestrować sprzęt do celow zarobkowych.
tu już jest podział na amatorów i zawodowcó !!

zarówno wedkarz i rybak musza mieć stosowne zezwolenia,licencję itd. jeżeli nie maja i łowia to wyczerpuja znamiona przestepstwa i wykroczenia innych aktów i przepisów prawnych - ale to już inna historia
nadal zastanawiam sie jak w/g niektórych urzedników rozwiazać ten problem ,oczywiście w sposób legalny i bez kombinowania. taka zagadka :) :

...a co bybyło gdybym nie był wedkarzem z kartą wędkarską ale miał duuuuuzo kasy i działkę nad jeziorem a na niej kilka domków letniskowych i kilka łódek i pontonów.domki wynajmuje wedkarzom , do kazdego domku łodka lub ponton do - amatorskiego połowu ryb. jezioro należy do PZW lub innego PGRyb . aby wszystko miało "ręce i nogi" - sprzęt musi być zarejestrowany - bo sluży do wiadomego celu.
działalnośc - "AGROTURYSTYKA " zarejestrowana , podatki płacone jak należy.
TO JAK MAM ZAREJESTROWAĆ SPRZĘT ????????????????
dodam że nawet w samym wniosku o rejestracje nie ma rubryki - nr. karty wędkarskiej. jest natomiast rubryka m.in.- "dane właściciela sprzętu,współwłaściciela, dane sprzetu pływającego,adres zamieszkania, nr.dow. os. i przez kogo wydany .




Witam wszystkich którzy lubią, kochają lub chcą pokochać moczenie kija. Jest niesamowita okazja by zrobić to w doborowym towarzystwie, zjeść smaczną rybkę oraz poznać naszgo BISKUPA ORDYNARIUSZA z zupełnie innej strony
Dlaczego

Bo Akcja Katolicka wraz z Katolickim Stowarzyszeniem Młodzieży Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej organizuje zawody wędkarskie, o puchar Biskupa Ordynariusza dla młodzieży i dorosłych, członków Stowarzyszeń i ruchów Katolickich. Patronat nad zawodami objął Ksiądz Biskup Adam Dyczkowski.

Termin: 20 sierpnia – sobota,
Miejsce: Jezioro Wielkie /31 ha/ w Dąbiu, Gmina Dąbie k/Krosna Odrzańskiego /woj. Lubuskie/
Miejsce spotkania: Ośrodek Wczasowo-Wypoczynkowy TEMAR nad jeziorem Wielkim.

Program zawodów:
7.00 – 7.30: zbiórka uczestników i rejestracja
7.30 – 14.00: rozprowadzenie po stanowiskach i zawody
14.00: ogłoszenie wyników i wręczenie nagród
14.00 – 16.00: Agapa i wspólne biesiadowanie.

Bliższych informacji oraz zgłoszenie udziału w zawodach:
Do dnia 18.08.2005 r. w biurze Akcji Katolickiej ul. Aliny 5, tel. 068/ 320-72-96, 453-97-71
e-mail: (proszę przeczytać uwagi do regulaminu)poczta.opoka.org.pl

Uwaga!!!
- na miejscu będzie możliwość wykupienia jednorazowego zezwolenia na połów ryb na miejscu
- wędkowanie w ramach zawodów będzie się odbywało na dwie wędki z brzegu
- jest możliwość wynajęcia domku letniskowego tel. 068/ 3832193 lub 506278652.



Może trochę na własną rękę, ale postanowiliśmy z Jolą zakupem figury JN do tej kapliczki niejako "wymusić" trochę i przyspieszyć jej remont. Parę rzeczy należy najpierw ustalić - chociażby to, czy konserwator zabytków nie ma nad kapliczką pieczy i czy nie będą wymagane jakieś zgody zezwolenia.

W chwili obecnej trwają uzgodnienia z rzeźbiarzem, który w ciągu kilku najbliższych dni przedstawi nam małą ok 20 cm kopię figury wykonaną wg jego wizji. Jeśli się Nepomucen nam spodoba artysta wykona docelową figurę.

Nie piszę o pieniądzach za wykonanie figury ponieważ wyłożę kasę na to z własnej kieszeni. Oczywiście jeśli ktoś zechce się przyłączyć, nieco mnie odciążyć finansowo lub w każdy inny sposób wspomóc akcję to będę zachwycony i wdzięczny. Wykonanie figury to też przecież nie wszystko co należy zrobić.
Postanowiłem nie prosić o kasę, nie namawiać, bo wiecie jakie czasy i w ogóle jak to jest ze zbiórkami pieniędzy.


Mimo że podjęliśmy już definitywną decyzję i wykonujemy zupełnie nową, inną figurę do kapliczki - nie ustaję w próbach i staraniach odtworzenia pierwotnego wyglądu figurki (jak i samej kapliczki z Łubienicy. Ten wątek na forum również temu służy.
Nieopodal kapliczki u podnóża skarpy na której jest wzniesiona wybudowanych jest wiele domków letniskowych. Nie jest wykluczone, że ktoś z letników sfotografował kapliczkę z całą jeszcze figurą, trafi na nasze forum i podeśle zdjęcie. Takie cuda-niewidy się zdarzają. Ja mam nadzieję, że tu też się zdarzy.
Powiem również, że liczę nawet na szczęśliwe odnalezienie się góry figury - ją przecież musiał ktoś znaleźć i zabezpieczyć.
Idę też tropem Zakładu św. Wojciecha, w którym figura była wykonana - szukam, szperam :) a może znajdę w jakichś papierzyskach komu jeszcze taką sprzedano? Przecież to betonowy odlew. Nie wierzę, że z formy odlano tylko jedną, jedyną sztukę.

Zamierzam też namówić właściciela do przeprowadzenia ulotkowej akcji w okolicy domków letniskowych i w ten sposób poprosić o pomoc. Spróbujemy namówić też proboszcza by zapytał parafian z ambony o zdjęcia kapliczki, czy figury - a może przypadkiem któryś znajdzie gdzieś w szufladzie?

Nie wiem jak wy - ja uwielbiam takie akcje :)

W planach mam już kolejną - tym razem w powiecie wyszkowskim - Nepomuk z neobarokowej kapliczki w Skorkach został skradziony lata temu - wiem jednak jak mniej więcej wyglądał (dostałem od sympatycznej Pani M. skan bardzo strego zdjęcia, ale na razie niestety bez zgody na publikację) i moglibyśmy siłami forum spróbować go odtworzyć i na nowo zameldować w Skorkach.


Designed by Finerdesign.com